Znani Polacy z Białorusi

Czesław Niemen – polski kompozytor, multiinstrumentalista, piosenkarz rockowy i autor tekstów piosenek. Jeden z najważniejszych i najwybitniejszych twórców muzyki w Polsce.

Czesław Niemen urodził się jako Czesław Juliusz Wydrzycki 16 lutego 1939 w Starych Wasiliszkach w ówczesnym województwie nowogródzkim (obecnie Białoruś). Jego rodzicami byli Anna z domu Markiewicz (1897-1986) i Antoni Wydrzycki (1896-1960), wykonujący liczne prace rzemieślnicze, m.in. strojenie fortepianów i naprawę zegarów. Miał siostrę Jadwigę (ur. 1926).

Śpiewał już w szkolnym chórze w szkole dziesięciolatce oraz w chórze kościelnym (tam grał też na organach). Wraz z chórem szkolnym koncertował w innych szkołach.

Rodzina Niemena wyjechała do Polski z ostatnią falą repatriacji w 1958 r., później w domu mieszkali inni ludzie, przez pewien czas mieścił się tam sklep. 

 W 1963 r. wystąpił na I Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu z własną kompozycją „Wiem, że nie wrócisz”.  Wyróżnienia na tym festiwalu otrzymały również piosenka “Pod Papugami”, jaka była wykonana przez Czesława  Niemena i nagrody zespołowwe “Niebiesko-Czarni”.

W grudniu 1963 wystąpił z grupą Niebiesko-Czarni w słynnej paryskiej sali Olympia.

2018r – 55 rocznica pierwszego występu na Festiwalu w Opolu i 50 rocznica  drugiego albumu Sukces.

Wdomu, w którym się urodził Czesław Niemen, we wsi Stare Wasiliszki na Białorusi,teraz znajduje się Muzeum Czesława Niemena.

„Część muzeum to eksponaty, jak to określam, z epoki Wydrzyckich. To przedmioty, których wtedy używano – meble, kołyska, obrazy, radioodbiorniki. Takie jak mogłyby być w ich domu, bo – niestety – oryginały nie zachowały się” – wyjaśnia dyrektor muzeum Sieniuta.

Główna część muzeum jest poświęcona samemu Niemenowi, jego twórczości. To m.in. archiwalne zdjęcia, portrety namalowaneprzez mniej i bardziej znanych artystów, płyty, nagrania, książki.

Dom Czesława Niemena odwiedzają tysiące turystów wciągu roku, to i Białorusini, i Polacy, i Rosjanie.

Zdjęcia miłośnikówhistorii Juliі Lucewicz i Romana Kozłowa.

Dodaj komentarz